Fani często mają swój jeden własny i ulubiony gatunek gier.
Inne strony warte obejrzenia:
Karcianki, mimo ery komputerów trzymają się nadal całkiem nieźle. Możliwe, że przyczyną tego jest fakt, że w gry te grali głównie hobbyści oraz zapaleńcy, którzy wydawali wręcz fortuny na tą rozrywkę a jednocześnie swoją grę traktowali bardzo serio. Karty natomiast osoby te traktowały jako dzieła sztuki i kolekcjonowali je namiętnie. Gry karciane zawsze miały w sobie dużo ze strategii. Koniecznym było planowanie jaką kartę, z którym herosem bądź czarem wystawić tak aby przeciwnik nas nie skontrował. Była to więc karciana gra w szachy polegająca na ataku, obronie oraz kontrataku. Nawet słaba talia ma możliwość wygrania ze znacznie mocniejszą dzięki zastosowaniu dobrej strategii. Osobiście pamiętam jak moja niebieska talia wygrała, ze znacznie mocniejszą czarną dzięki oparciu jej na „flyingach” czyli latających potworach, przez co przeciwnik miał utrudnioną obronę oraz bardzo trudny atak. Ja jednak wyrosłem z tej gry, według mnie przeznaczona jest ona dla osób młodszych i w dzisiejszych czasach bardziej urosła do rangi kolekcjonerskiej niż gry strategicznej. Deck bo tak się nazywała talia częściej leży u kogoś bezpieczny w pudełku niż bierze udział w rozgrywce. A szkoda ponieważ wiele młodych osób mogłoby oderwać się dzięki temu od komputerów. To jednak jest bardzo trudne w dobie wszechobecnej komercjalizacji oraz komputeryzacji.